Światło, to jak każdy fotoamator wie, podstawa fotografii. Wykonywanie jakichkolwiek zdjęć bez myślenia o świetle jest z góry skazane na porażkę. Również myślenie o poważniejszych sesjach zdjęciowych nie zastanawiając się nad rodzajem oświetlenia, jaki w takiej sesji chcemy wykorzystać zazwyczaj nie ma sensu. Przygotowując sesje portretową np. można zapomnieć o świetle studyjnym błyskowym i wykorzystać światło naturalne, światło dziennie wraz z odbijaniem go od blendy, czy też światło stałe w postaci żarówek odbitych o parasolkę. Myśląc o zdjęciach reklamowych czy innego rodzaju zdjęć komercyjnych czy katalogowych praktycznie w każdym przypadku musimy wykorzystać studyjne światło błyskowe – bez względu na to, czy sesja ma miejsce w studio, w plenerze czy w jakimś wnętrzu.